EDIT: W związku z gwałtownie rosnącą liczbą przypadków koronawirusa wystwa Beaty Ewy Białeckiej została przesunięta na 2021 rok. O dokładnej dacie będziemy informować

       W listopadzie galeria Arttrakt zaprezentuje po raz drugi, po 7 latach, wystawę wybitnej, polskiej artystki Beaty Ewy Białeckiej. Pokazane zostaną prace z lat 2015-2018. Głównym tematem obrazów niezmiennie jest kobieta, którą Białecka uczyniła leitmotive swoich dzieł, ukazana przez pryzmat ikonografii chrześcijańskiej- kobieta współczesna, kobieta ikona -matka, strażniczka domowego ogniska, kobieta męczennica, kobieta kapłanka. Pewna siebie, silna, majestatyczna, męska w swojej fizyczności, jednocześnie spokojna, pełna kobiecej łagodności.

 

     Na wystawie „Moje ręce głodne są dokładności” ważny element stanowią, będące trzonem wystawy obrazy zatytułowane „Must Have”, czy obrazy z serii „Konterfektów”, które wprowadzają do twórczości artystki zagadnienia i motywy związane z sferą sacrum oraz z emocjami, które są udziałem pewnych ról społecznych i życiowych jakie pełni kobieta . Prace nawiązujące do portretów trumiennych, czy miniatury ukazujące stygmaty odnoszą się mocno do tematyki cierpienia, straty, śmierci. Przedstawienia martwych dzieci płci żeńskiej -Filie, czyli córki, które artystka otacza irracjonalnym kultem- ubierając za pomocą haftu do trumny są odniesieniem do archetypicznego cierpienia Matki Boskiej po stracie syna. Prace z haftowanymi stygmatami na rękach i nogach są rodzajem relikwiarzy, a w religii chrześcijańskiej stygmaty są symbolem miłości i poświęcenia.

 

     Połączenie głównego motywu obrazów którymi są owe stygmaty, czyli rany z tytułem zaczerpniętym ze sloganów reklamowych „Must have” jest komentarzem do kultury konsumpcyjnej, której presji poddawana jest najczęściej kobieta. Pojmowanie i przedstawianie przez artystkę kobiecości wpisuje się mocno w dyskurs postfeministyczny. Zestawienie tych tak silnie osadzonych w tradycji malarstwa, szczególnie malarstwa średniowiecznego przedstawień z motywami i hasłami współczesnymi,sprawia, że prace te są niezwykle aktualne i współczesne w swojej wymowie.

 

     Szczególną uwagę w pokazywanych na wystawie pracach zwraca zastosowana przez artystkę technika haftu. Jest to nawiązanie do tradycyjnie przypisywanego kobietom rękodzieła, jednocześnie haftowane w kolorze motywy wprowadzają element niezwykle dekoracyjny do surowych, mrocznych i niemal monochromatycznych przedstawień. Tytułowa deklaracja „Moje ręce głodne są dokładności” zyskuje w kontekście zastosowanej przez artystkę techniki haftu nowy wydźwięk. Trzeba podkreślić, że strona formalna prac, warsztat są dla artystki równie ważne jak warstwa treściowa.

To sprawia, że prace Beaty Ewy Białeckiej możemy odczytywać na wielu poziomach, wyszukując w tej autorskiej opowieści o Kobiecie nowych znaczeń i nowych kontekstów. Łącząc sferę sacrum i profanum opowieść ta staje się opowieścią uniwersalną.

 

Ida Smakosz-Hankiewicz

kuratorka

 

Autor

Beata Ewa Białecka

Linki

Data rozpoczęcia

Data zakończenia

2020-11-06

2020-11-27

Galeria ARTTRAKT

mieści się przy skrzyżowaniu ulicy Ofiar Oświęcimskich i Placu Solnego we Wrocławiu, w odbudowanej po wojnie części renesansowej kamienicy, należącej niegdyś do wrocławskiego patrycjusza Heinricha von Rybisha, notabene kolekcjonera dzieł sztuki.

Po wojnie, w mieszkaniu na pierwszym piętrze kamienicy mieszkał i pracował Eugeniusz Geppert- artysta malarz, założyciel i pierwszy rektor wrocławskiej PWSSP wraz z żoną Hanną Krzetucką- malarką, inicjatorką ogólnopolskiego Konkursu im. Eugeniusza Gepperta.

Adres:
ul. Ofiar Oświęcimskich 1/1
50-069 Wrocław
kom. 502581905
galeria@arttrakt.pl
Godziny otwarcia:
wtorek-piątek 12:00 - 18:00
sobota-11:00-15:00