Karolina Jaklewicz "Raj nieutracony"

05.02-26.02.2021, Galeria Arttrakt

kuratorka: Ida Smakosz-Hankiewicz

Wystawa „Raj nieutracony” to cykl malarski, który powstawał od 2016 roku a w trakcie pandemii został ukończony. Charakterystyczna dla sztuki Karoliny Jaklewicz podwójność jest obecna także w najnowszych obrazach. „Nie ma rajów innych niż raj utracony” – te słowa Jorge Luis Borges artystka wybrała na motto wystawy. Czy jednak rzeczywiście raj widzi jako przestrzeń równoległą, nieosiągalną? Wręcz przeciwnie. „Po wieloletniej interpretacji miłoszowskiej „drugiej przestrzeni”, uświadomiłam sobie, że owa druga przestrzeń-ta metafizyczna, duchowa, wzniosła-jeśli istnieje, musi być tu. Pomyślałam to z ulgą. Nie ma ucieczki w nieznane, nie ma przenoszenia środka ciężkości poza granice własnych możliwości, złudzeń i rozczarowań. Wszystko co było gdzieś tam, wróciło. Chciałam, żeby raj był mocny, zdecydowany, obecny. Chciałam, żeby był pozbawiony religijnych naleciałości, obiektywny i ogólnie dostępny. Żeby przychodził z naszego wnętrza i tam się rozgościł”.

Obrazy są kontynuacją specyficznego języka geometrycznej sztuki Karoliny Jaklewicz. Nieznana dotąd w twórczości artystki kolorystyka, okazuje się podwójnym symbolem raju-kojącą zielenią i szmaragdową głębią, początkiem i końcem. „Raj nieutracony” to z jednej strony walka o prawo do raju tu na Ziemi, z drugiej bolesny obraz tonących w rajskich wodach uchodźców.

„Myślę o błękicie prześwietlonej wody, o nurkowaniu wśród raf i opalizujących ławic. Dla wielu tonących uchodźców w Morzu Śródziemnym świetlisty lazur to ostatni kolor jaki widzą. Jeśli toną w dzień. Jeśli toną w dzień po niepodpisaniu rezolucji w sprawie usprawnienia akcji ratunkowych. Jeśli powoli opadają w głąb szmaragdowej zieleni, w kolebkę naszej cywilizacji. Czy w tym powolnym opadaniu mijają gdzieś raj? Czy kolor morza się nie zmienił od setek utopionych ciał? Czy nie zmienił się w Waszych oczach? Czy nadal smakują Wam owoce morza?” - pyta Karolina Jaklewicz.

Gdy w 1898 r. Emil Zola wypowiedział historyczne „J’accuse!” (z fr. „Oskarżam!”) nie wiedział, że zapoczątkuje świadome uczestniczenie artystów i intelektualistów w życiu publicznym. „Problem demokracji i republiki, z punktu widzenia artystów, był tam zagadnieniem estetycznej i etycznej polityczności, czyli gotowości do interwencji publicznej w momentach nadużyć prawa i konfliktów społecznych” - pisze Turowski- i dodaje: „Zaangażowanie jest moralnością tak formy jak i celów. (…) Ostatecznie chodzi zawsze o zmianę warunków życia tych, którzy są w najgorszym położeniu”. I przywołuje wypowiedź Sartre’a: „Skoro zacząłem pisać, jestem chcąc nie chcąc zaangażowany”.

Czuję, że moja skóra jest wywrócona na lewą stronę. Że końcówki nerwów reagują na dolegliwości współczesnego świata, przetwarzając je na wewnętrzne niepokoje. Tam, gdzie ktoś inny pójdzie na terapię, aby przepracować problem, aby ten problem rozwiązać i aby ostatecznie lęki zniknęły - artystka będzie je pielęgnować, podlewać, będzie się po tych lękach rozglądała do nieprzytomności. Będzie je powielała, obracała w dłoniach i na języku. Schowa je z tyłu głowy i o czwartej nad ranem, kiedy dom śpi, wyciągnie je powiększone, nierozwiązywalne. Będą jej potrzebne, będą jej przeciwnikiem i sprzymierzeńcem w walce o formę. Będzie się musiała do nich przyzwyczaić, ale nie będzie mogła ich oswoić. Sztuka musi pozostać nieoswojona. Tylko wtenczas nie zmienia się w znany porządek, tylko wtenczas wyznacza nowy.

Może lepiej pogodzić się z rajem traconym i odzyskiwanym codziennie, tym rajem, który dla niektórych nie jest zbyt łaskawy. I pomyśleć co możemy zrobić, aby życie na ziemi nie było rajem tylko dla wybranych?

Karolina Jaklewicz (ur. 1979 r. w Trzebiatowie). Artystka, kuratorka, wykładowczyni, pisarka. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu, dyplom w 2007 u prof. Stanisłąwa Kortyki.

Ostatnie wystawy malarskie „Konsekwencje” (2018) i „Boli mnie krzyż” (2019) ostrzegały przed faszyzacją życia społecznego a kuratorski projekt „Polska Gościnność” zrealizowany w Muzeum Współczesnym Wrocław (2019) konfrontował mit polskiej otwartości z obecnym nastawieniem wobec Innych. W debiutanckiej książce „Jaśmina Berezy” porusza problem wolności kobiet, tożsamości kulturowej i relacji rodzinnych.

Należy do Międzynarodowej Grupy Artystów Posługujących się Językiem Geometrii, skupionych wokół Bożeny Kowalskiej.

 

Patronat medialny: Artinfo.pl

Autor

Karolina Jaklewicz

Links

Informacja o wystawie na portalu Artinfo.pl

Karolina Jaklewicz – Raj | Artinfo.pl - portal rynku sztuki

Start date

End date

2021-02-05

2021-02-25

ARTTRAKT GALLERY

ARTTRAKT Gallery is located at the intersection of Ofiar Oświęcimskich Street and Solny Square in Wrocław, in a part of a Renaissance tenement house reconstructed after the II World War. It used to belong to a Wrocław patrician, Heinrich von Rybish, n.b. an art collector. After the War, the flat on the first floor of the building was a home of Eugeniusz Geppert – an artist, painter, founder and the first Rector of the State Higher School of Visual Arts (PWSSP); he lived and worked there together with his wife, Hanna Krzetucka – a painter and initiator of Eugeniusz Geppert Competition.

 

 

Address:
ul. Ofiar Oświęcimskich 1/1
50-069 Wrocław
Mobile: 502581905
Email: galeria@arttrakt.pl
Opening hours:
Tuesday – Friday: 14:00-18:00;
Saturday: 11:00-15:00